Cicho płyniemy w marzeń dal — bez końca...

Cicho płyniemy w zadumań ogrody...

Z takiej to fali i z takiego słońca

Wyszła, miłosne światu sprawiać gody,

Jasnością włosów złocistych okryta,

Rozpłomieniona, naga Afrodyta.

II

Z takiego żaru i z takiej przezroczy

Kształt się urodził niewieściego ciała,

Co w sobie lilie z różami jednoczy