Zmiatam pytaniem budowę ich wiary.
A gdy się znajdą ludzie między nimi,
Którzy w Tamtego wierzą przyrzeczenia,
Że trzeba śmierci najlepszych, by zbawić
Świat ten od śmierci, między czerń ich wiodę
I każę patrzeć, jak mrą ci najlepsi,
I tak powiadam: „Tylu ich umarło,
A spójrzcie tylko na ten tłum, ulepion
Ręką Tamtego!”... I odtąd
W ich ciemnym, smutnym, łzą zalanym wnętrzu