A na krańce świata

Powędrują nóżki,

By ci trusie piórka

Przynieść na poduszki —

Hej!

Hej–że, chłopcy, hej!

Z wirchów, hal i kniej!

Poza buczki, poza haść,

Pójdziem, chłopcy, zbijać, kraść,

Pójdziem w orli szlak! Hej!