ze śniegów tkań promienną,

Milczących pani skał,

ta Jungfrau niewzruszona.

II

Wsłuchany w dźwięki dum,

płynących z cierpień harfy,

Z pragnieniem wiecznych prawd,

z wiecznego żądzą bytu

Manfredów17 idzie tłum,

gdzie Jungfrau z chmurnej szarfy