By w nic się rozbić o kamienne grody.

O święte fale! niech ten duch wasz w mojej

Spragnionej piersi będzie na kształt zdroi5,

Które w rozpaczy dniach laska Mojżesza

Z skał wydobyła — tą cudowną mocą,

Co zbawia ludy; niech walczących rzesza,

Czerpiąc z tych źródeł, nie padnie przed nocą.

IV

Negacjo życia, znikczemniała, marna,

Wiążąca ducha, co się rwie w błękity,