w roztęskniający wtór

Szumny symploński bór.

Na jeziorach włoskich

I

Cicho pobrzmiewa po jeziornej toni

Melodia świateł w przesłoniętą mgłami

Dal, co nad wodą tak się wiewnie kłoni,

Jakby całować ją chciała... Przed nami

Niebo w promiennej z głębiną harmonii:

Zlewa się, stapia, zestraja dźwiękami