Czoło Świnniczne8 w żar rozpali

I Hawrań9 zleje krwawym złotem.

Tak mknąc po szczycie i po hali,

Z ogniem tęsknicy ginie w dali...

II

Płonie kamienna Tatr korona,

A cisza siada między granie,

Rozleniwiała, rozmarzona.

Nad przepaściami niema stanie,

Senność przelewa w mgieł opary,