W malinowym gaju,

Hań! w limbowym lesie

Wietrzyk żałość twoją

Rozwieje, rozniesie!

Niech serce–ć nie płacze,

Niech nie boli głowa:

Dla ciebie w Koszycach

Żyd korale chowa;

Miszkołackie kupcy

Mają aksamity