Te dźwierze40 wybiją,

Kajdany rozkują!

Hej!

Zamczysko podpalą na wsze cztery wiatry,

Aż się zczerwienieją nasze siwe Tatry!

Taki ogieniaszek pod mury podłożą,

Że w tę nockę ciemną pomkniemy jak w zorzą!

Pomkniem na swobodę!

My junaki młode —

Hej!