Przy szumnym Porońcu,

Dunajcowej fali,

Oddasz im warkoczyk

Serce się rozżali,

W malinowym gaju,

Hań! w limbowym lesie

Wietrzyk żałość twoją

Rozwieje, rozniesie!

Niech serce–ć nie płacze,

Niech nie boli głowa: