Wino z beczki szumnie lać!

Hej!

A gdy się napiją,

Gdy się natańcują,

Te dźwierze75 wybiją,

Kajdany rozkują!

Hej!

Zamczysko podpalą na wsze cztery wiatry,

Aż się zczerwienieją nasze siwe Tatry!

Taki ogieniaszek pod mury podłożą,