żywota promień jasny?”

Tak płynie dźwiękiem harf,

które wiecznego bytu

I wiecznych żądzą prawd

Manfredów stroją rzesze,

Rozpacznych odgłos mąk,

pijących krew im z łona.

A Jungfrau z chmurnych szarf

na skroniach swego szczytu

Śnieżysty przędzie haft