W promienistym dyademie22,

zasłuchany w boży dzwon,

Który w plazmach sił ospałych

budzi czujny życia wzór,

Z niebiosami łącząc ziemię,

wieki tutaj duma on,

W płaszczach z lodu okazałych,

w wieńcu z blasków albo chmur.

I, zaklęte w te przestworza,

szumi ciągle z dawnych lat