Dla młodszych synów moich tym testamentem zapisuję: Antoniemu, Ignacemu i córce Emilii i Józefie z Jasińskich, Kilińskim zwanym — to jest z drugiego małżeństwa pochodzącym, a ponieważ te dzieci z drugiej żony są małe i nie mające żadnej edukacji, więc dla nich zapisuję kamienicę od ulicy ze wszystkimi rekwizytami do tejże kamienicy służącymi i także złp. 1000, które są u pułkownika Boguckiego i złp. 700, które są u Jakubsona i złp. 140, które są u pana Jeszmanowskiego w Łęczyckiem, o które procesować potrzeba będzie; takową kwotę, choć niepewną, zapisuję na edukację dla tych małych. Nie wolno będzie starszym dzieciom swojej połowy kamienicy nikomu odprzedać, jak tylko wprzódy zapytać się opiekunów małych dzieci, czyli265 oni nie będą w stanie odkupienia od starszych dzieci dla młodszych, także gdyby żona moja, zmówiwszy się z opiekunami, dzieci widząc gwałtowną potrzebę, chciała swoją połowę kamienicy wraz z dziećmi sprzedać, w takim razie pozwala się, lecz nie komu innemu, jak tylko starszym moim dzieciom, aby koniecznie w jednego ręce dostała się ta cała kamienica; bo jak z wielką trudnością mnie się dostała, tak aby z rąk mojej familii nie wymknęła, gdyż przeze mnie jest krwawo nabyta; także dla tych małych dzieci przeznaczam dwie kancelarie do wygody, jedną na dole, a drugą na pierwszym piętrze; komórków na złożenie drzewa jest na podwórzu sześć, więc do starszych dzieci należeć będą trzy i do młodszych trzy.

Dział dla pani Kilińskiej, kochanej mej żony. Z największą serca mego boleścią przychodzi mi sięgnąć ręką moją na uczyniony zapis dla najukochańszej i najmilszej mej żony, z którą żyjąc przez lat siedem, nie doznałem ani fałszu żadnego, ale owszem widziałem w niej najmilsze mi serce, to jest prawdziwą podporę starości mojej, i czymże ci mam teraz za twoje usługi dla mnie wypłacić, gdyż i sam nie mam, ale z najmniejszych odrobin dzieci naszych małych, z którymi się ty jako dobra matka pogodzić potrafisz, więc z tych odrobin, kochana żono, przeznaczam i zapisuję:

Primo. Imość266 pani Kilińska jako dziedziczka domu pod nr 145 od ulicy Dunaj aż do pójścia za mąż zarządzać będzie tą kamienicą i z niej dochód pobierać, a to nie zdając nikomu żadnej kalkulacji, a gdyby żona moja za mąż pójść nie miała, natenczas ona będzie miała aż do śmierci władzę nad tą cząstką dziecinną.

Secundo. Gdyby się żonie mojej za mąż podobało iść, natenczas utraci to dobrodziejstwo zarządzania domem i odbierania komornego, a natenczas panowie opiekunowie będą mieli władzę takowe komorne w imieniu młodych dziedziców wynajmować, kontrakty wydawać i one podpisywać.

Tercio. Żonie mojej, jeżeli pójdzie za mąż, nie wolno będzie nadużywać majątku dzieci moich, tylko, co dla niej ode mnie przepisano.

Quarto. To jest, żonie mojej z tej części dzieci małych dwa tysiące złotych przeznaczam i zapisuję i o takowe złp. 2000, gdy pani Kilińska będzie już po szlubie, powinna zgłosić się do panów opiekunów, a ci te dwa tysiące złp. zaciągną długiem na część dziecinną i żonie mojej bez żadnej zwłoki za kwitem onej wypłacą.

Quinto. Tej pani Kilińskiej, a żonie mojej zapisuję cały inwentarz, to jest kanap 2; krzeseł 12; komodów: 2; szafę do sukien 1; luster 2; firanek do okien par 3: stolików 6; kanapków zielonych małych 3; łóżko jedno z piernatami 2; poduszek 6; becik 1; prześciradeł 6: powłoczek perkalowych 12; kołdry 2; materac włosienny 1; kopersztychów267 olejno malowanych sztuk 13; powłoków 2; kuchenne wszystkie sprzęty, jakie się tylko znajdować będą; obraz Pana Jezusa; szkatułkę, ale próżną 1. Takowe rzeczy wszystkie tu wspomniane żonie mojej dostać się mają.

Sexto. A gdyby żonie się mojej za drugim mężem źle powodziło, krótko lub źle żyć z sobą mieli, natenczas, aby żona moja, a matka dzieci biedna nie była, w takowym przypadku dozwalam z części dzieci dać jeszcze złp. 6000, takową sumę wtenczas tylko dzieci będą mieli moc wydania, gdy gwałtownie matkę potrzeba naciskać będzie.

Punkt szósty

Już mi tylko pozostało łóżko moje, na którym ja sam sypiałem, i to zapisuję mojej najmłodszej Emilii Józefie, córce, która z rąk matki swej odebrać je powinna, a do tego łóżka piernatów 2, pierzynę 1, kołdrę 1, prześcieradeł cztery, poduszek dwie małych i dwie duże puchowe; jedno lustro; jeden stół, dwa krzesła; portret mój; sygnirek mój z pięcioma brylantami i zegarek malutki na szyję, parę sztućców srebrnych, 1 łyżkę stołową, jedną do kawy, filiżanek wyzłacanych dwie pary, sześć szklanek wyzłacanych, cukierniczka szklana wyzłacana, kieliszków cztery, firanek do okien par 3, komoda. Przy tym zapisuję Antoniemu Kilińskiemu łóżko 1, siennik 1, piernat 1, poduszek 3, kołdra 1, prześcieradeł 2, powłóczek na każdą poduszkę po dwie, stolik jeden, krzesło jedno, łyżka srebrna jedna, noży parę srebrnych, jeden portret żony pierwszej mojej, drugi pana Wawrzeńca, a trzeci pani Samborskiej.