Do Pawła

Pawle, rzecz pewna, u twego sąsiada

Możesz długiego nie czekać obiada,

Bo w mej komorze szczera pajęczyna,

W piwnicy także coś na schyłku wina.

Ale chleb (według przypowieści) z solą

Każę położyć prze cię z dobrą wolą.

Muzyka Muzyka będzie, pieśni też dostanie,

A k’temu płacić nie potrzeba za nie,

Bo się tu ten żmij rodzi tak okwito,