Jednęż mam wolność w swej ciężkiej niewoli,

Że sie wżdy mogę napłakać do woli.

Więc mię to zewsząd szczęście128 pokarało,

Wszystko mi zaraz, com miała, pobrało.

Ojczyzny nie mam, matkim ostradała,

Samam sie w ręce okrutne dostała.

Cóż mię gorszego mogło potkać w boju

Nad to, co cierpię, nieboga, w pokoju?

Czasem bych rada żałość swą pokryła129

A na lepszą sie postawę zdobyła;