I bez rozmysłu szumna głowa zacznie.

Cnota nad wszystko, a skarbu więtszego

Nad przyjaciela nie masz uprzejmego;

Póki żyw, upaść w ubóstwo nie może.

Ale począwszy od stworzenia świata

Aż po te nasze ostateczne lata

Ledwe par kilka w dziejach opisano,

Które za prawe przyjacioły miano.

A my się tego piwem dopić chcemy?

Zaprawdę lekce przyjaźń szacujemy.