Gdzie każą patrzać na poślednie koła.

Człowiek, gdy mu się wedle myśli wodzi,

Mnima, że prosto nie po ziemi chodzi;

Ale nietrwała rozkosz na tym świecie,

Upadnie jako kwiat za kosą lecie.

Do Pawła

Pawle, rzecz pewna, u twego sąsiada

Możesz długiego nie czekać obiada,

Bo w mej komorze szczera pajęczyna,

W piwnicy także coś na schyłku wina.