Oczyma na mię, uciekasz pierzchliwo?

Mnimasz, żem prostak? Ja na cię osobny

Rząd myślę włożyć i muńsztuk ozdobny,

A potym wsiadwszy zatoczyć na dworze.

Ty się tam pasiesz, nie wiem gdzie, po borze,

Skacząc samopas od mieśca do mieśca,

Bo jeszcze nie masz po swym piecu jeśca231.

Z greckiego

Alkon232 patrząc na syna, kiedy go smok srogi

W poły trzymał, wyciągnął, acz z bojaźnią, rogi233