Byłem ojcem niedawno, dziś nie mam nikogo,

Co by mię tak zwał, takem w dzieci zniszczał srogo.

Wszytki mi śmierć pożarła; jedno śmierć połknęło,

Haftkę lichą połknąwszy, tak swój koniec wzięło.

Epitafium dziecięciu

Ojcze, nade mną płakać nie potrzeba,

Moja niewinność wniosła mię do nieba;

Bodaj tak wiele tobie przyczyniła,

Ile mnie sroga śmierć lat ukrzywdziła.

Epitafium Jędrzejowi Żelisławskiemu