Na której przestań, proszę, a mnie nieszczęsnego

Z uszyma puść do domu, jako z targu złego283!

Do miłości

Matko skrzydlatych Miłości284,

Szafarko trosk i radości,

Wsiądź na swój wóz uzłocony,

Białym łabęciom zwierzony285!

Puść się z nieba w snadnym biegu,

A staw się na wiślnym brzegu,

Gdzie ku twej ćci ołtarz nowy