Usnął ściany się wsparwszy. Flis ku paniej godzi.

Onej też nie od tego, ręka tylko szkodzi.

„Namniejsza to” — rzecze flis; także między spary

W grosz ugodził dobywszy krzoski z szarawary.

O fraszkach

Fraszki tu niepoważne z statkiem się zmieszały;

Komu by drugie rzeczy więc nie smakowały,

Wziąwszy swą część, ostatek drugim niech podawa;

Ty to wolisz, a ów zaś przy owym zostawa.

A ja, jako bogaty kupiec w sklepie wielkim,