Na hardego

Nie chcę w tej mierze głowy psować sobie,

Bych się, mój panie, miał podobać tobie;

Widzę, żeś hardy — mnie też na tym mało31,

Kiedy się tobie tak upodobało.

Na kogoś

Wyganiasz psa z piekarniej — ba, raczej sam wynidź,

Bo tu jednak masz diabła32 u kucharek czynić.

Na Konrata

Milczycie w obiad, mój panie Konracie;