Na Ślasę

Stań ku słońcu, a rozdziew gębę, panie Ślasa,

A już nie będziem szukać inszego kompasa55:

Bo ten nos, coć to gęby już ledwe nie minie,

Na zębach nam okaże, o której godzinie.

Na śmierć

Obłudny świecie, jakoć się tu widzi,

Doszedłem portu; już więc z inszych szydzi!

Na Świętego Ojca56

Świętym cię zwać nie mogę, ojcem się nie wstydzę,