Gościu, boć rzeką: „Bawisz się fraszkami.”

Do Hanny

Chybaby nie wiedziała, co znaczy twarz blada

I kiedy kto nie g’rzeczy, Hanno, odpowiada,

Często wzdycha, a rzadko kiedy się rozśmieje —

Tedy nie wiesz, że prze cię moje serce mdleje?

Do Jakuba

Że krótkie fraszki czynię, to, Jakubie, winisz?

Krótsze twoje nierówno, bo ich ty nie czynisz.

Do Jana6