Na heretyki

Po co wy, heretycy, w kościele bywacie,

Kiedy ceremonije za śmiech sobie macie?

Jeśli zła w oczu waszych msza i procesyja,

Aza lepsze łakomstwo i ta ambicyja?

Wyjmi, niebożę, bierzmo pierwej z oka swego,

A potym ździebłka sięgaj w oczach u drugiego1!

Chwalisz, jako w twym zborze dobrze nauczają,

A przedsię tam się ciśniesz, kędy rozdawają2.

A jeśli jeszcze z niczym odjedziesz do żony,