Nagrobek Annie

Za twoje dobrą wolą, którąś w domu swoim

Zawżdy okazowała, Anno, gościom twoim,

Za dobrą myśl i one ućciwe biesiady

Godna byś przetrwać była trzystoletne dziady.

Ale nam tych rozkoszy sroga śmierć zaźrzała,

A ciebie prawie z naszych rąk nagle porwała.

I chodzisz teraz brzegiem niepamiętnej wody1,

A my nieszczęścia płaczem i swej znacznej szkody.

Miećcie kwiatki na ten grób, panny i młodzieńcy,