Albo raczej nie siadajmy!

Ta prze zdrowie marszałkowe. —

Owa, gościu, wstań na nowe!

Ta prze hrabie. — Wstańmy tedy!

Odpoczniemże nogom kiedy?

Gospodarz ma w ręku czaszę,

My wiedzmy powinność nasze!

Chłopię, wymkni ławkę moje,

Już ja tak obiad przestoję.