Pieśń IV1

Złota to strzała2 i krom wszego3 jadu była,

Którą mię niepochybna4 Miłość ugodziła.

Bo ja w swym miłowaniu troski nie najduję,

Owszem, radość na sercu niewymowną czuję.

Nie to niewola służyć, ale służyć temu,

Kto twych posług niewdzięczen, to sie nawiętszemu

Nieszczęściu równa; tobie dzięka bądź, Miłości,

Iżeś mię uchowała takowej żałości.

Ma to twarz twoja, panno wszech piękniejsza, w sobie,