Żadny skarb troski nie wybije z głowy.
Więc śmierć nieużyta6
Ta za gardło chwyta
Bogate pany jako proste sługi,
Ani zborguje, byś wyciągnął długi7.
Lecz przedsię8 człowiecza
Wszystka o tym piecza9,
Aby ku złotu złota przybywało;
Bo, by nawięcej, łakomemu mało.
Wszystko to zostanie