Albo chybiło zachodu?

Kiedy miesiąc2 jasne rogi

Skłonił od swej zwykłej drogi?

Toż nam i ziemia zeznawa,

Która pewnych czasów3 dawa

Zboża w wielkiej obfitości,

Synom ludzkim ku żywności.

Niechaj źli we złocie chodzą

I nad lepszymi przewodzą;

Jednak złe sumnienie mają,