Którać by go odjąć miała.
Równie taka rano wschodzi
Jutrzenka, gdy dzień nadchodzi.
Służyć i hołdować tobie
Kładę ja za szczęście sobie.
A ty o mej uprzejmości
I nie wątp o stateczności6;
Abowiem póki duch we mnie,
Nie masz, jeno sługę ze mnie.
Którać by go odjąć miała.
Równie taka rano wschodzi
Jutrzenka, gdy dzień nadchodzi.
Służyć i hołdować tobie
Kładę ja za szczęście sobie.
A ty o mej uprzejmości
I nie wątp o stateczności6;
Abowiem póki duch we mnie,
Nie masz, jeno sługę ze mnie.