Kamienneś serce słowy przenikała.
Teraz w mych oczach wszystko sie zmieniło,
Obłudne serce wszytko pokaziło6
I twa niewdzięczność, którą pokazujesz
Tam, gdzie powolność i chuć prawą7 czujesz.
Czego mi tedy stateczne namowy
Nie mogły wybić żadną miarą z głowy;
Czegom zbyć nie mógł przez zioła, przez czary,
To sam dziś wyznam na sie z prawej wiary8:
Żem był zabłądził w swej niemądrej sprawie,