Puścił5 królowi polskiemu6;

Nie oparł sie aż o lody

Niepławnej7 północnej wody.

Granic i zamków budownych8

Odbieżał, i miast warownych;

Płatna to, kiedy o duszę9,

I sam go obmówić10 muszę.

Obróć swój koń prędkonogi,

Nieścigniony care11 drogi.

Chcesz być groźnym, a uciekasz;