Nie idzie mu w smak obiad obfity;

Żadna go pieśń, żadny głos nie ruszy,

Wszystko idzie na wiatr mimo uszy.

Dobra myśli, której nie przywabi,

Choć kto ściany drogo ujedwabi,

Nie gardź moim chłodnikiem chróścianym66,

A bądź ze mną, z trzeźwym i z pijanym!

Pieśń III67

Dzbanie mój pisany68,

Dzbanie polewany,