Trudna rada w tej mierze120, przyjdzie sie rozjechać,

A przez ten czas wesela i lutnie zaniechać.

Wszystka moja dobra myśl121 z tobą precz odchodzi,

A z tego mię więzienia nikt nie wyswobodzi,

Dokąd cię zaś nie ujźrzę, pani wszech piękniejsza,

Co ich kolwiek122 przyniosła chwila terazniejsza.

Już mi z myśli wypadły te obecne twarzy;

Twoje nadobne lice jest podobne zarzy123,

Która nad wielkim morzem rano sie czerwieni,

A z nienagła124 ciemności nocne w światłość mieni;