Zielenią sie pięknie lasy.
Łąki kwitną rozmaicie,
Zająca już nie znać w życie441,
Przy nadziei oracz ścisły442,
Że będzie miał z czym do Wisły.
Stada igrają przy wodzie,
A sam pasterz, siedząc w chłodzie,
Gra w piszczałkę proste pieśni,
A faunowie443 skaczą leśni.
Kwap sie, póki jasne zorze