Temuż1

By Bóg duszę za duszę chciał od nas przyjmować,

A mógł człowiek swym zdrowiem cudze odkupować.

Ile mi kolwiek wieku naznaczono w niebie,

Dałabych była wszytko, mężu mój, dla ciebie.

Lecz iż na taki frymark śmierć nierada zwoli2,

A zachować swą srogość jednostajnie woli,

Muszę trwać w ciężkim żalu i trosce po tobie,

A moja wszytka radość legła z tobą w grobie.

Przypisy: