Wspomnień-szkiców pełna ściana,

Żonka, jeszcze jako panna,

Była w sztuce zakochana.

Dziś, w małżeńskim sakramencie,

Owijaczków przewinięcie

Ślad zaciera po talencie.

Na amen

Jak te dźwięki, z murów cieśni,

Lećcie, mary moje, pieśni

Najprzestrzenniej, najbezkreśniej!