— Amerykański miód na kaszel i zaziębienia!
— Każdy przedmiot do wyboru tylko dwa centy!
— Fotografie pamiątkowe! Zdjęcia minutowe!
— Elektryczne krzesło śmierci! Kto ma słabe nerwy, niech nie siada!
— Zbiór republikańskich piosenek!
— Papierosy mocne i tanie!
— Inwalida wojny europejskiej uprasza litościwe osoby!
— Pomadka do obuwia! Szybkość, glans, elegancja!
— Bazar amerykański. Walka z drożyzną i wyzyskiem. Szalik na szyję. W sklepie siedemdziesiąt pięć centów — a u mnie ani siedemdziesiąt pięć, ani siedemdziesiąt, ani sześćdziesiąt, tylko pięćdziesiąt! Na dodatek spinki do mankietów, paczka igieł, szpulka nici i lusterko kieszonkowe! Na dodatek — za darmo!
Na placu zawsze można spotkać kilku chłopców ze szkoły. Jedni stoją koło psów i gołębi, drudzy przy gramofonach, wszyscy przy sztukach, gdzie się łyka rozpalone żelazo albo żywe żaby.