— Dlaczego tak?
— Po co to?
A jak pani się zapytała, jaki mają inny plan, nikt nic nie wiedział.
— A co będzie, jak chcę rewolwer, a dostanę organki? A jak kto ma mało pieniędzy? A czy można kupić dwa bilety? Co się zrobi, jeżeli różne rzeczy zostaną?
Nikt głośno nie mówił, że źle, bo pani zaraz się pytała:
— A co radzisz, żeby było lepiej?
Ale słychać było, szczególnie między dziewczynkami, jak mówiły:
— Ja tam wcale nie chcę. Też wymyślili: fantowa loteria! A jak nic nie wygram albo jakieś głupstwo?
Aż pani się rozgniewała:
— Bardzo łatwo krytykować, jak kto coś robi. Ale nikt nie chce pomyśleć, czy można zrobić lepiej. Zamiast podziękować Dżekowi, że się gorliwie zajmuje kooperatywą, jeszcze są niezadowoleni. To jest niewdzięczność i bezmyślność.