Rodzice się trochę krzywili, ale Fil obmyślił odezwę do rodziców pod tytułem:
Przecież to karnawał. Wszyscy się bawią.
A dzieci — to przyszłość narodu!
I w tę właśnie nieodwołalnie ostatnią niedzielę trzeci oddział poszedł do cyrku.
Program był taki:
1. Gimnastycy-akrobaci.
2. Oryginalna tresura czystej krwi ogiera arabskiego „Arik”.
3. Bim-Bom.
4. Sześć koni oryginalnie tresowanych.
5. Billy Jenkins, Cowboy, Indianin i miss Bohara — sztuki rzucania lasso, tańce indyjskie, celne strzały.