Za to brudasowi Dżonowi42 dała zupełnie nową książkę Pennella i Dżon oderwał kawałek okładki, a w środku zamazał masłem. Całe szczęście, że Pennell gamajda43 i każdy z nim robi, co chce, bo inaczej miałaby za swoje.
Wreszcie pani się zniechęciła.
— W tamtej szkole, gdzie byłam, doskonale się udało, a tu doprawdy, że się zniechęciłam. Jeżeli nie chcecie, powiedzcie szczerze: „Nie chcemy”.
Fil nie wytrzymał.
— Proszę pani, ja bym powiedział, ale żeby mnie pani za drzwi nie wyrzuciła.
— Więc powiedz.
— Ale pani mnie nie wyrzuci?
— Fil, tylko nie żartuj, bo to doprawdy niewesoła sprawa.
— Ja nie żartuję, tylko niech pani powie, żeby się nie śmiali.
— No, już mów.