Odpowiedzią był niski ukłon.
— Siadajcie — zwrócił się do chłopców. — Nie przeszkadzajcie sobie. — Nauczycielowi podał rękę.
„Jezu, co orderów” — pomyślał Stasio.
— Raaz, dwaa — raaaz, dwaa — liczy pierwszy uczeń, a klasa w takt pisze.
— Okna otwieracie podczas pauzy?
Kurator od tego pytania zaczyna wizytację każdej klasy — w myśl zasady: mens sana in corpore sano37.
— Raaaz, dwaaa — liczy, może zbyt głośno, pierwszy uczeń.
Postanowione było, aby liczył pierwszy albo drugi uczeń.
Kurator nachylił się nad kajetem Stasia.
— Wstań — rozkazał nauczyciel.