Czysta i niewinna,

Spada na ziemię z Bożego łona

I kona.

Lecz nim zakończy swe życie,

Ile nacierpi się skrycie,

Ile łez jawnych wyleje,

Przechodząc życia koleje.

30 styczeń

O 6 rano miałem sen erotyczny, bardzo dziwny. Śniło mi się, że w gimnazjum spotykam na schodach Zosię. Chcę iść z nią razem, więc wbiegam do klasy po tornister. Wtem wchodzi ksiądz i zaczynają się śpiewy. Obok mnie siedzi Rubinson. Poskarżył się na mnie Sieg. i ten mnie wywołał, powiedział, że to dobre przekonanie, które napisał o mnie, przekreśli, i wykreślił z listy 2 i 3; a tam też stał dyrektor. Potem wchodzę do mieszkania pani Kl., a tam przy niańce stoi chłopiec, może siedmioletni i drugi, może 19-letni nago. Przez otwarte drzwi widzę jakieś panny w bluzkach. Już mam wyjść, ale ten 19-to letni mnie woła. Wtedy niańka opiera ręce na mym ramieniu i...

Czuję się zupełnie dobrze. Czytam Odyseję w tłum. Żukowskiego81.