— Dzień dobry panu.
— A, już mnie znalazłaś. I czego chcesz?
— Pan kupi kwiatek dla tej pani.
— Kiedy nie mam pieniędzy.
— E, pan ma.
— A skąd wiesz, że mam?
— Bo pan bogaty.
— A to co za znajomość? — zapytała oparta o jego ramię pani w wielkim kapeluszu z piórami.
— To moja nadworna kwiaciarka.
Pani uśmiechnęła się niedbale.