— Proszę do mnie nie mówić, bo jestem głucha.

— Ale gdzie ja jestem?

— Nie słyszę. Proszę się rozebrać i położyć.

I wyszła.

Dziewczyna usiadła na łóżku i przypominała sobie z trudnością całą historię dnia ubiegłego.

— Ach, tak!

Przypomniała sobie.

Ale co jej ta kobieta mówiła?

— A, prawda, mam się rozebrać.

Rozebrała się ze swych łachmanów, zarzuciła je na poręcz łóżka, położyła się, ale już zasnąć nie mogła.