— Łaskę mi robisz.
— Strasznie mi ciebie żal.
— No dobrze, ale już śpij.
— Nie chcę.
— A co chcesz?
— Co chcę, to chcę.
Cisza.
— Joasiu.
— Ja się wcale nie nazywam Joasia, tylko Kasia.
— A dlaczegoś ty mi powiedziała, że Joasia.
— Łaskę mi robisz.
— Strasznie mi ciebie żal.
— No dobrze, ale już śpij.
— Nie chcę.
— A co chcesz?
— Co chcę, to chcę.
Cisza.
— Joasiu.
— Ja się wcale nie nazywam Joasia, tylko Kasia.
— A dlaczegoś ty mi powiedziała, że Joasia.