cukierniczych 0 — „ „ 255
piekarskich 0 — „ „ 251
kucharskich 0 — „ „ 229
itd., itd.
Ono...
Mieszkają tu — o piętro niżej.
On jest dorożkarzem, a ona „wielką damą”: po niemiecku mówi i od dziecka w kapeluszu chodziła.
Mańka chodzi do magazynu. Mańka powiedziała rodzicom, że całą noc w magazynie szyła, bo suknię wykończały. A tymczasem ojciec się dowiedział, że łgała. Bo Wikcia spotkała koleżankę z tej samej pracowni i wie, że sukni żadnej nie było i nocnej roboty nie było. A Grosik wygadał się przed ojcem Mańki.
— Gdzie byłaś, noo?... Gdzieś ty całą noc była?... Powiedz mi, gdzie ty byłaś?... — pyta ojciec groźnie.
Dziewczyna siedzi na kuferku w czerwonej halce, nogę na nogę założyła, twarz ukryła w dłoniach i niby płacze.