Jak ukryć, jak wyjaśnić, aby nie pogłębić niezrozumienia?

O, te nasze odpowiedzi...

Przypadek zdarzył, że dwa razy byłem świadkiem, jak tłomaczono dziecku przed wystawą księgarni, co to jest globus.

— Co to za piłeczka? — pyta się dziecko.

— Taka sobie piłeczka — odpowiada niania.

Innym razem:

— Mama, co to za kula?

— To nie kula a ziemia. Tam są domy, koniki, mamusia.

— Mamusiaaa? — dziecko spojrzało na matką ze współczuciem i obawą, nie ponawiało pytania.

86